Zespół Lityńskiego-Conna

Endokrynolog Gdańsk został ostatnio poproszony o diagnostykę młodego mężczyzny z nietypowymi dolegliwościami. Zasadniczym problemem było nadciśnienie tętnicze oporne na leczenie farmakologiczne a także osłabienie siły mięśni. Badania laboratoryjne ujawniły znaczne obniżenie poziomu potasu we krwi ( poniżej 3 mmol/l) a także zwiększone wydalanie w moczu aldosteronu. Pierwsze przypuszczenie to pierwotny hiperaldosteronizm, zwany również Zespołem Conna (w polskich podręcznikach używano także określenia zespołu Lityńskiego-Conna – pierwszy raz ten przypadek opisał polski lekarz Michał Lityński w 1953 roku, Jerome Conn opisał te zjawisko rok później). Choroba ta polega na zwiększonym wydzielaniu aldosteronu przy równoczesnym spadku aktywności reninowej osocza. Ten przykład okazał się bardzo klasyczny i przewidywalny. Bezpośrednią przyczyną wystąpienia Zespołu Conna był łagodny guz nadnercza – gruczolak ( odpowiada on w 40% za Zespół Conna). Drugą możliwością braną pod uwagę był przerost warstwy kłębkowej kory nadnercza ( odpowiadajacej za 60% przypadków Zespołu Conna). Endokrynolog Gdańsk zrezygnował z badania ultrasonograficznego, ze względu na jego niewielką wartość diagnostyczną w tym przypadku ( badanie może nie ujawnić guzów mniejszych niż 1cm, wielokrotnie również nie udaje się wykryć większych zmian ze względu na stosowanie przestarzałej aparatury). Zlecona tomografia komputerowa od razu wskazała przyczynę. Guz nadnercza miał średnicę około półtora centymetra. Leczenie polega przede wszystkim na usunięciu guza, czasem wraz z całym nadnerczem, metodą laparoskopową. Rzadziej wykorzystuje się leczenie farmakologiczne (przede wszystkim u osób z przerostem kory nadnerczy oraz osób niekwalifikujących się do zabiegu operacyjnego).  Z racji tego, iż guz nadnercza zwyczajowo nie jest guzem złośliwym, zupełnie inaczej przebiega dalsze obserwowanie zmian w organizmie pacjenta. Jak podkreśla endokrynolog Gdańsk, zawsze najważniejsze jest odpowiednie szybkie zareagowanie na pierwsze objawy . Przy niewielkim rozroście guza istnieje możliwość usunięcia tylko i wyłącznie guza, zostawiając nadnercze, co z punktu widzenia medycznego jest najbardziej bezpiecznym i sensownym rozwiązaniem – jakakolwiek ingerencja w organizm, polegająca na usunięcia gruczołu nigdy nie pozostaje obojętna. W przypadku zabiegu laparoskopowego pacjent nie odczuwa żadnego większego dyskomfortu już po kilku dniach od zabiegu, nie wymaga również specjalistycznej opieki lekarskiej.